#19

2006-09-29 17:46:55
Kategoria: Rzeczy,  

Uff. Przeczytałem. A było, co czytać. Ale po kolei. "S@motność w sieci" to przede wszystkim książka inna niż wszystkie. Inna głownie pod względem tego jak jest pisana - jedna opowieść widziana oczami dwojga ludzi - Jego i Jej I jakby tego było mało w to wszystko wplątane są poboczne wątki z życia ich obojga. ON jest znanym i poważanym naukowcem mieszkającym w Monachium. ONA jest mężatką, pracuje w firmie i czuje się samotna. Pewnego razu postanawia napisać do niego, ponieważ jest "wystarczająco anonimowy, wystarczająco daleko i wystarczająco długo w Niemczech".

Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić. Nareszcie przyda się na coś ten cały Internet. Trafiło na Ciebie. Czy mogę Ci o tym opowiedzieć?

On na początku jest trochę zdezorientowany, jednak potem miedzy nimi rodzi się uczucie. Dziwnie szybko, ale ona zaczyna przeszukiwać cały Internet w poszukiwaniu informacji o nim. Zaczynają za sobą tęsknic, rozmawiają o wszystkim i poznają się coraz lepiej. Potem postanawiają się spotkać… Co wyniknie z tego spotkania? To już sobie doczytacie, bo to prawie koniec książki. Oczywiście to jest główny wątek. W wplątanych jest kilkanaście innych opowieści jego m.in. wstrząsająca opowieść o zakazanej miłości księdza i zakonnicy, tragiczna opowieść o Natalii, czy pełna wyuzdania opowieść o Jennifer; i jej m.in. opis jej przyjaciółek - Asi i Alicji - ich wypad do Nimes czy zabawna rozmowa Serca z Rozumkiem.

Bardzo podobała mi się ta ksiązka i mimo że zakończenie jest trochę… dziwne, to jednak można się w nim doszukać pewnego sensu - nie mogła być z dużym Jakubem, wiec całą miłość przeleje na małego Jakubka i chyba tak trzeba sobie tłumaczyć ten koniec. O co dokładnie chodzi to zrozumiecie po przeczytaniu, bo przeczytać trzeba - polecam tę książkę każdemu.

A teraz trzeba iść na film…, który zbiera takie negatywne recenzje. Zobaczymy.

  1. #18
  2. #17
  3. #19
  4. #20
  5. #21

Komentarze

  • 2006-11-05 11:43:23
    Książka świetna, film nie za bardzo.

Skomentuj

Powered by Pixelpost, with a pinch of XHTML and CSS. Theme design by linolium.

Copyright © 2006 Lukasz. All rights reserved.